wtorek, 8 sierpnia 2017

Drabble #1

Kolejne smagnięcie batem. Naga dziewczyna przeraźliwie krzyczy. Błaga o litość.

Grzeszna. Prosi o wybaczenie. Bezbronna. Nie cofnie czasu. Zasługuje już tylko na pogardę.

Całe życie była posłuszna. Przyobleczona w burkę kryła się przed pożądliwymi spojrzeniami mężczyzn. Milczała, kiedy ojciec i bracia maltretowali  ją w domu. Powinna być posłuszna i wdzięczna za wszystko.

Czy było warto? Pokochała chłopaka ze wsi. Spotykali się nocą. Wzrastała w jego ramionach. Mieli u stóp cały wszechświat. Młodzi, rozkosznie nadzy, spragnieni miłości i wolności.

Zdradził chyba księżyc. Tylko on widział ich razem.

Grzeszna przyjemność. Sto batów. Jej kara. Obolałe, brudne ciało naznaczone pręgami. Naznaczone grzechem.

Winna.


_